fbpx

Jakie rolety do salonu?

Dzisiaj pora na kolejny punkt naszej mieszkaniowej wycieczki, zatrzymujemy się salonie lub jak kto woli pokoju dziennym. W wielu polskich domach zwany jest ,,dużym” pokojem, a w tych bardziej nowoczesnych living roomem. Jest to centralny punkt domu do którego wchodzimy prosto z korytarza i zalegamy po ciężkim dniu pracy. W tygodniu miejsce spokojnych chwil wypoczynku z rodziną, w weekend miejsce spotkań z przyjaciółmi. Jak dobrać osłony okienne by ta przestrzeń jeszcze bardziej sprzyjała atmosferze relaksu?

Moje dwa typy idealnych osłon sprowadzają się do rolet rzymskich i żaluzji. W tym pomieszczeniu kierowałam się designem, prezencją oraz moim autorskim wskaźnikiem przytulności.

Rzymskie na salonach

Bliższe mojemu sercu są aspekty wizualne o technicznych napomknę nieco dalej. Roleta rzymska składa się z prostokątnego pasma materiału. Dzięki wszytym usztywnieniom zwijana tkanina układa się w efektowne zagięcia. Całkowicie złożona roleta mieści się nad oknem w max 30 cm pasie.

Za przytulnością rolet rzymskich stoi tkanina. Oczywiście wybór kolorów jest ogromny (jak we wszystkich naszych osłonach 😉) jednak największą pracę robi tekstura. Moje serce skradła tkanina przypominająca gruby, lniany worek, nadała wnętrzu miękkości dzięki swojej formie i świetnie zmiękczyła światło słoneczne nadając przyjemny klimat.

Zagięte fałdy materiału elegancko się układają i tworzą efekt 3D dzięki czemu  genialnie sprawdzą się na oknie solo – bez firanek. Ma to zastosowanie w nieco mniejszych pomieszczeniach, w których firanki czy zasłony przytłaczają i wizualnie pomniejszają wnętrze.

Bez względu na wielkość pomieszczenia rolety rzymskie odnajdą się w stylu rustykalnym – jest on prosty, naturalny i przytulny dla osób ceniących sobie bliskość natury i klasyczne rozwiązania.

To tyle jest chodzi o estetykę, pora na szczegóły techniczne.

Materiał mimo swojego naturalnego wyglądu nie jest całkowicie naturalny dzięki czemu nie zbiega się w praniu i mniej brudzi. Tak, te rolety można prać 😁 Materiał jest przyczepiony za pomocą rzepów (nie, nie odrywają się przy użytkowaniu😉) wystarczy je odczepić i w prać w niskiej temeraturze.

Zdecydowana większość rolet jest przygotowywana na wymiar. W przypadku rolet rzymskich rekomendujemy tzw zakładki – czyli rolety nieco szersze niż wnęka okienna (ok 3-5 cm) – dzięki którym krawędzie rolet nie zawijają się ani nie haczą i ogólnie wyglądają lepiej.

Rolety rzymskie możemy zamontować do sufitu lub ściany. Od czego to zależy? Od przestrzeni od okna do sufitu. Jeśli jesteśmy w otwartym salonie i ta przestrzeń jest duża, np 60 cm roleta przymocowana do sufitu sprawi wrażenie dużej płachty i zaburzy proporcje, dużo estetyczniej będzie się prezentować przymocowana ok 30 cm nad wnęką okienną. Jeśli jednak samo okno jest spore a przestrzeń nad nim niewielka rolety przymocowane do sufitu stworzą spójną całość. Jeśli masz wątpliwości zapraszamy do umówienia się na bezpłatny pomiar, służymy wskazówkami 😉

O roletach rzymskich pisałam też tutaj.

Żaluzje – klasyczne i premium 

Pierwsze co przychodzi na myśl to znane od lat, aluminiowe, wąskie, szare lamele (też długo nie wiedziałam, że to się tak fachowo nazywa). Kojarzone chyba głównie z zimnym wystrojem korporacji i biur. Żeby to skojarzenie przełamać zapraszam do przeglądnięcia naszego wzronika i niech pierwszy rzuci kamieniem kto nie znajdzie czegoś dla siebie.

Zaczynamy od skromnych 15 kolorów dla lameli 16 mm – bardzo rzadko wybierane przez klientów, tylko przy wyjątkowo wąskiej listwie przyszybowej. Dalej robi się ciekawie – 37 kolorów dla żaluzji 50 mm i aż 100 dla 20 mm – sama liczyłam. Wśród tych wszystkich kolorów mamy delikatne pastele, kontrastowe R(ed)G(reen)B(lue) – świetne do eklektycznych wnętrz gdzie uwagę przyciągają dodatki w podobnych odcieniach. Do bardziej klasycznych wnętrz mamy imitacje drewna i kolory nude – beże, brązy i ecru a do tych bardziej nowoczesnych metaliczne i z drobinkami brokatu.

Zazwyczaj żaluzje aluminiowe montujemy w świetle szyby więc ładnie wpasują się w okna wokół których już mamy firanki 😌 Możemy kolor dobrać albo do samych okien np jeśli są drewniane lub do koloru zasłon – dzięki temu tak czy tak osiągniemy spójną całość.

📍Co prawda jesteśmy w salonie ale korzystając z tego, że jesteśmy w temacie żaluzji, napomknę o żaluzjach perforowanych – polecane do biur. Są one pełne małych dziurek, przez które wpada światło. Dzięki temu w słoneczny dzień zasłonięte żaluzje nie zaciemniają całkowicie pomieszczenia ale przyjemnie zmiękczają nadmiar światła. W efekcie nawet ostre słońce nie utrudnia pracy przy komputerze.

Wracamy do salonu.

Teraz coś dla naprawdę wymagających klientów i totalny hit dla fanów zero waste – żaluzje bambusowe i drewniane. Jest to świetny wybór kiedy to żaluzje mają grać pierwsze skrzypce i zasłaniamy nimi całe okno, a nie tylko światło szyby (więc automatycznie nie potrzebujemy firanek czy zasłon😉).

Są po prostu stylem samym w sobie. W naturalnym kolorze bambusa cudownie ocieplają nowoczesne, dość jasne wnętrza. Wyjątkowo prezentują się też na dużych oknach, narożnych czy panoramicznych, zerknijcie tutaj. [link do zdjęć z salonu Madzi]

W tym wariancie do wyboru mamy nieco mniejszy wybór ale umówmy się, krzykliwe kolory nie są godne takiego materiału jak drewno czy bambus 😉 Wzornik proponuje nam 26 kolorów dla rozmiaru 50 mm i 29 dla 25 mm. Znajdziemy tu najwięcej naturalnych, „drewnianych” odcieni – dużo i różnych ale też jednolite. Mnie osobiście najbardziej podoba się bambus, nie jest aż tak gładki i ciekawiej widać fakturę (przez co nawet jednolity kolor nie wydaje się taki „płaski”). W jednolitych królują biele, szarości i czarny. W kolorach natury jest szaleństwo, mamy bardzo jasne i delikatne w kolorze cappuccino, nieco ciemniejsze klasyki takie jak dąb, jesion czy wiśnia i bardzo ciemne, chłodne brązy, bardzo eleganckie.

Takie żaluzje mogą zgrabnie wpasować się pod kolor mebli w salonie (w kuchni też 😉). Ich alternatywnym zastosowaniem może być zasłonięcie wnęki (np w łazience).

Teraz zmienimy delikatnie kierunek. Z czym kojarzy się wam skóra? Skórzany fotel czy wypoczynek w salonie, wnętrze samochodu, a nawet takie detale jak pasek zegarka, portfel czy teczka? W naszej kulturze jest to symbol kojarzony z luksusem. Pewną miarą władzy i burżuazją. Być może pomyślałeś też o ponadczasowej elegancji. Co więc powiesz na żaluzje obszyte skórą? Z przyjemnością przedstawię najwyższą półkę – żaluzje skórzane😌. Szczególnie polecane są do pomieszczeń reprezentacyjnych gabinety, biura, apartamenty ALE reprezentacyjny może być też salon. Wyobraźmy sobie duże wnętrze w stylu kolonialnym, raczej w ciemnych stonowanych barwach. Ciężki, drewniany stół, komoda z litego drewna, skórzany fotel, ciemno zielony dywan i skórzane rolety na brązowych oknach. Prawda że szykownie?

Tutaj też z kolorami nie ma szaleństwa z oczywistych względów – różowe już nie kojarzą się z elegancją i luksusem 😁

Najlepiej prezentują się na dużych oknach przykuwając uwagę. A już w ogóle przykuwają uwagę sterowane elektrycznie 😏

Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial